18 marca 2008

Trochę fotek po myciu ząbków :)






Zęby bolą mnie dziś niemiłosiernie, co przyczyniło się do chęci sfotografowania ich celem porównania moich ząbków teraz i przy zakładaniu aparatu. Wmawiam sobie, że efekty są już widoczne :)

Jeżeli chodzi o zdjęcia - jak widać, aparat raczej nie jest widoczny w moim przypadku - gdy rozmawiam lub lekko się śmieję :) widoczny staje się dopiero, gdy szczerzę zębiska :D

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dzięki, że wkleiłaś fotki :)
Rzeczywiście z daleka Twój aparat nie jest jakoś bardzo widoczny.

Powiedz mi jeszcze ile mm ma Twoja diastema? 4? Mi się diastema zrobiła na skutek poszerzenia górnej szczęki i osiągnęła zawrotną jak dla mnie wielkość 3mm, choć w ostatnim tygodniu samoistnie zmniejszyła się o jakieś 0,5mm. Kiedy zakładasz dół?

SIGMA pisze...

Moja diastema ma rzeczywiscie 4 mm :)
Mam tak od dłuższego czasu, ponieważ długo ssałam palce będąc dzieckiem.
Oryginalnie (wrodzoną) diastemę powinnam mieć coś ok 1mm :) bo tak mają wszyscy u mnie w rodzinie :) naturalnie.
Zastanawiam się, jak długo trwało owo cofnięcie diastemy o 0,5mm w Twoim przypadku?
Dołu nie zakładam. Mam ząbki proste. Tylnie ząbki górne pasują super do dolnych, a jedynym zadaniem aparatu jest cofnięcie jedynek, dwójek i trójek, tak, by znalazły się tuż przed ząbkami dolnymi :)

Anonimowy pisze...

Ja tak normalnie nie miałam nigdy diastemy, dopiero po założeniu hyraxa się pojawiła i po miesiącu osiągnęła właśnie wielkość 3mm. Teraz powoli zaczyna się zmniejszać i po 1,5 tygodnia od zaprzestania rozkręcania śruby ma 2,5mm.

Dziwne, że nie będziesz miała dołu. Moja kumpela miała podobny przypadek do Twojego i oba łuki. Ale to pewnie w dużej mierze zależy od koncepcji ortodonty.

Anonimowy pisze...

Witam ponownie! :)
Jak tam efekty po miesiącu noszenia aparatu? Czyżby diastema powoli zaczynała się zmniejszać?
Czekam na więcej fotek - decyzję o wyborze aparatu muszę podjąć do końca przyszłego tygodnia i ciągle nie wiem czy zwykły metalowy czy jednak samoligaturujący...

sigmaanielica pisze...

Na pewno polecam samoligaturujący. Po 3 latach leczenia i kolejnych latach podtrzymywania efektu aparatem na noc efekt jest super (aparat na noc musze nosić, ponieważ mam wadę wymowy, wskutek której język'wypycha' jedynki i nie mogę się tego nawyku pozbyć :| mimo strań).